Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

Blog > Komentarze do wpisu
Słabiutko

Zapowiadałem, że podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej będę umieszczał teksty na temat tej imprezy. Jednak dotychczasowy poziom emocji nie natchnął mnie do stworzenia jakiegokolwiek wpisu. Mecz pomiędzy Nową Zelandią a Słowacją, który w momencie pisania tej notki oglądam, również mnie nie zachwyca.

Mało czystych akcji podbramkowych, niekiedy niewielkie zaangażowanie piłkarzy w grę. Jedynie bramkarze potrafią nas niekiedy zaskoczyć i wybudzić z drzemki w jaką można zapaść przed telewizorem. Zawodzą wieczni faworycie, jak Francuzi i Anglicy, choć ci drudzy w trochę mniejszym stopniu, bo USA to w ostatnich latach bardzo mocna ekipa. Nie zachwycili również Holendrzy, ale może rozkręcą się w kolejnych spotkaniach.

Mecz, który jak do tej pory oglądałem z prawdziwą przyjemnością to Niemcy - Australia. Nasi zachodni sąsiedzi pokazali jak należy się przygotować do imprezy rangi mistrzowskiej. Młodzi zawodnicy udowodnili, że powalczą na tym mundialu co najmniej o półfinał.

Mimo kompromitacji reprezentacji Polski w spotkaniu z Hiszpanią, bardzo żałuję, że nie mamy możliwości oglądania naszych "orłów" w RPA. Inaczej jednak podchodzi się do takiej imprezy gdy nasza drużyna narodowa bierze w niej udział. Nawet jak przegrywa wszystkie spotkania. Szkoda, że nas tam nie ma.

wtorek, 15 czerwca 2010, dymu90

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Leo_M10, *.radom.vectranet.pl
2010/06/15 18:09:08
Jako bardzo młody chłopak potrafiłem emocjonować się Mundialem nawet wtedy, gdy nie grała Polska. Wspierałem jedną z ekip, nie pamiętam już, która konkretnie to była, lecz najprawdopodobniej sympatyzowałem z Brazylią, zresztą jak każdy dzieciak.

Teraz nawet nie ma czym się podniecać. No ok, pojedynczymi akcjami jeszcze można, ale całymi spotkaniami?

Pozdrawiam,
Krystian
-
Gość: Marecki, *.ip.netia.com.pl
2010/06/16 11:16:29
Oj początek mundialu rzeczywiście bardzo słaby. Oglądanie meczy powinno nieść za sobą pozytywne emocje, fantastyczne doznania. A na razie jedynym odczuciem które towarzyszy kibicom to senność. Jedyną przeszkodą utrudniającą zaśnięcie przed telewizorem jest przerażający dźwięk trąbek, które zastępują doping na stadionach.
Byłem przekonany, że mundial będzie dla mnie fajną odskocznią od sesji egzaminacyjnej, przez którą właśnie przechodzę. Niestety póki co mecze wprowadzają mnie w jeszcze bardziej apatyczny nastrój i odbierają chęć do nauki:).
Pozostaje tylko nadzieja, że w końcu coś zaskoczy i piłkarze zaczną prezentować to na co ich stać.

Pozdrawiam,
Marek