Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

wtorek, 01 czerwca 2010
Nowy sezon = nowe gwiazdy

Sezon PlusLigi zakończył się niedawno, a zarządy wszystkich klubów zaczęli pracę pełną parą. Jedni szukali nowych, wartościowych graczy, a inni niestety zastanawiali się komu odsprzedać swoje miejsce w lidze... Ale o tym napiszę innym razem. Zobaczymy kto w przyszłym sezonie zagra na polskich parkietach.

Wielkie powroty

Przede wszystkim na naszym podwórku zobaczymy zawodników, reprezentantów Polski, którzy po przygodach w ligach zagranicznych postanowili wrócić do Polski. Pierwszym gracze, który podpisał kontrakt był Sebastian Świderski, który wraca na stare śmieci, a więc do Kędzierzyna Koźle. Ten nie najmłodszy już siatkarz, po bardzo ciężkiej kontuzji jakiej doznał przed zeszłorocznymi ME, jest w pełni zdrowy. Jego przejście do PlusLigi z pewnością podniesie jej poziom.

Kolejnym zawodnikiem który zagra w ZAKSIE będzie Paweł Zagumny. Powrót jednego z najlepszych rozgrywających na świecie na nasze parkiety to doskonała wiadomość. Sam zawodnik miał propozycje również z Resovii, ale do wybrania oferty z Kędzierzyna skłonił go fakt, że będzie tam występował jego przyjaciel, Sebastian Świderski. Oba transfery z pewnością wzmocnią siłę ZAKSY i w przyszłym sezonie gracze tego zespołu będą chcieli zdetronizować Skrę.

Do Polski wraca również Marcel Gromadowski. Po bardzo dobrych występach w Paris Volley postanowił przenieść się do Olsztyna. W ekipie ze stolicy Warmii i Mazur tworzy się całkiem nowa i fajna ekipa więc będzie się z nią trzeba liczyć, bo sporo może zamieszać w przyszłym sezonie.

Zagraniczny zaciąg

W nadchodzących rozgrywkach PlusLigi pojawi się kilku nowych obcokrajowców. Największych transferów, najbardziej spektakularnych dokonała Resovia. Georg Grozer czy Mateja Cernić to cenione na rynku europejskim nazwiska. Do tego młody włoski rozgrywający polskiego pochodzenia, Michał Baranowicz i w Rzeszowie znów mają mocny zespół, kto wiec czy nie mocniejszy niż przed rokiem. Mnie szczególnie cieszy fakt, że w końcu zobaczymy w naszej lidze siatkarzy pochodzących z Włoch i to nie byle jakich, ale reprezentantów tego kraju.

Również Olsztyn nie próżnował i w przyszłym roku zagra tam estoński rozgrywający Keert Toobal i francuski przyjmujący Samuel Tuia. Nie są to zawodnicy najwyższego formatu, ale z pewnością wprowadzą na nasze parkiety nową jakość i warto się im przyglądać.

Kto jeszcze?

Do powrotu szykują się również inni Polacy. Przede wszystkim chodzi mi tu o Zbigniewa Bartmana i Łukasza Kadziewicza. Ten pierwszy łączony jest z Jastrzębskim Węglem, a ten drugi z Resovią. Wszystko powinno wyjaśnić się w ciągu kilku najbliższych dni.

Z ciekawszych zawodników zagranicznych, o których mówi się w kontekście gry w PlusLidze można wyróżnić Romaina Vadeleux, na którego chrapkę ma AZS Olsztyn oraz jednego z dwóch rozgrywających, których chętnie widzieliby u siebie działacze Delecty Bydgoszcz - Andrej Żekow i Patrick Steuerwald.

Ja jednak czekam na ruch Jastrzębskiego Węgla. Co roku zaskakiwali nas transferem i od razu był to zawodnik wielkiego formatu (Samica, Abramov). Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie zwłaszcza, że trenerem JSW ma zostać podobno Lorenzo Bernardi, a to z pewnością zadziałałoby jak magnes na dobrych siatkarzy.

niedziela, 02 maja 2010
Amazing is... determination

Na oficjalnej stronie NBA odkryłem fajną zabawę: tworzenie własnych klipów filmowych składających się z 5 oddzielnych akcji prosto z parkietów. Możliwości jest mnóstwo, bo dostępne również są zagrania sprzed lat.

Kto zgarnie tytuł w tym roku? Według mnie drużyna, która będzie najbardziej zdeterminowana, czyli Orlando Magic. Byli blisko w tamtym sezonie, teraz pragną zgarnąć całą pulę. Postanowiłem więc zrobić krótki filmik i ekipie Marcina Gortata. Zapraszam do oglądania i komentowania! Aby obejrzeć należy kliknąć tutaj.

piątek, 09 kwietnia 2010
Niepowtarzalna szansa Skry

Dziś jedna z moich stałych czytelniczek (pozdro Ewelina!) zapytała czemu nie napisałem nic o finale LM. Trochę czasu brakowało, ale w końcu znalazłem chwilę żeby zasiąść do komputera i coś wyskrobać o tym najważniejszym sportowym wydarzeniu tego weekendu w Polsce.

Już jutro Skra zagra z Dynamem Moskwa. Wydaje mi się, że wszystko zależy właśnie od tego spotkania. Rosyjski zespół naszpikowany gwiazdami będzie bardzo zdeterminowany by odnieść końcowe zwycięstwo. Dante, Połtawski i spółka łatwo skóry nie sprzedadzą. Ale nie odpuści też Skra. Najlepszy skład w historii, wspaniała publiczność, głód sukcesu. Te trzy czynniki powinny zaważyć. Mam nadzieję.

W drugiej parze zagra ubiegłoroczny triumfator, Bet Click Trentino oraz kopciuszek tej edycji Ligi Mistrzów, Ach Volley Bled. Faworyt jest jeden ale ja liczę po cichu na niespodziankę. Klub ze Słowenii wyeliminował już w tym sezonie Lube Banca Macerata więc czemu nie miałby wyrzucić za burtę kolejnego włoskiego potentata? Polski kibic będzie na pewno z uwagą obserwował ten pojedynek, bo grą Trentino będzie kierował Łukasz Żygadło, który otrzymał taką szansę po kontuzji pierwszego rozgrywającego tej drużyny, Raphaela.

Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie. Mam nadzieję, że będzie to historyczny turniej dla polskiej siatkówki.

Dzisiaj mam przedsmak emocji: mecz numer 3. barażu o utrzymanie w PlusLidze pomiędzy Jadarem Radom a Politechniką Warszawską. Relacja live tylko na radomsport.pl. Zapraszam!

poniedziałek, 05 kwietnia 2010
Czekam na play-offy

Już niedługo, bo 17 kwietnia, rozpoczyna się faza play-off najlepszej koszykarskiej ligi na świecie. Już nie mogę się doczekać tej rywalizacji. O ile na Zachodzie znamy wszystkie ekipy, które będą grały dalej (L.A. Lakers, Dallas, Denver, Utha, Phoenix, Oklahoma City, San Antonio i Portland) to na wschodzie jeszcze nie jest wszystko jasne. Jak na razie poza play-offs jest Chicago, ale ma spore szanse na awans do ósemki zwłaszcza, ze bardzo dobrze prezentujące się Milwaukee straciło swojego najlepszego zawodnika, Andrew Boguta, który złamał w makabryczny sposób rękę i nie wiadomo czy zdołają wygrać bez niego jeszcze jakieś spotkania.

Bulls muszą dać z siebie wszystko, gdyż teraz porażki nie wchodzą w grę. Niepewni swojego udziału w play-off są jeszcze Miami, Charlotte i Toronto. Dalej na pewno grają Cleveland, Orlando, Atlanta i Boston.

W oczekiwaniu na tą najważniejszą część sezonu nba.com zaprezentowało zwiastun nadchodzących play-offów, który warto zobaczyć.

piątek, 02 kwietnia 2010
Biję się w pierś

Wczoraj napisałem, że Jastrzębie nie będzie miało problemów z Delectą. Po tym co pokazali zawodnicy z Bydgoszczy w dwóch pierwszych spotkaniach tej rywalizacji byłem tego pewny. Co prawda nie oglądałem meczu numer 3 w całości, ale ostatnia partia pokazała, że podopieczni Waldemara Wspaniałego nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i jastrzębianie nie mogą czuć się pewni miejsca w półfinale.

Zagrali całkowicie inaczej niż w dwóch pierwszych potyczkach. Z większą determinacją, z wiarą we własne umiejętności. Z kolei trzecia drużyna po rundzie zasadniczej podeszła do spotkania zbyt rozluźniona. Byli chyba przekonani, że wygrają ten mecz "na stojąco" i to się zemściło. W dzisiejszym spotkaniu będą chcieli zrobić wszystko, bo nie doprowadzić do potyczki numer 5.

Radziłby również się zastanowić władzom PlusLigi czy jest sens organizować spotkania w Wielki Czwartek, czy w ogóle w święta. Hala Łuczniczka wręcz świeciła pustkami, bo prawdopodobnie kibice udali się do kościoła, co jest w pełni zrozumiałe. Dziś pewnie wcale nie będzie lepiej z frekwencją.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18