Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl

sobota, 06 lutego 2010
I like it 3

To co minionej nocy zrobił Chauncey Billups należy oklaskiwać na stojąco. Zresztą zobaczcie chociaż fragment sami.

W meczu z Los Angeles Lakers rozgrywający Nuggets pobił swoje dwa dotychczasowe rekordy: liczy punktów w jednym spotkaniu (39 "oczek") oraz celnych rzutów za 3 punkty (trafił 9 z 13). Denver wygrało na wyjeździe z drużyną "Jeziorowców" 126:113, a Billups znacznie się do tego przyczynił zwłaszcza, że Nuggets grali bez swojej największej gwiazdy, Carmelo Anthony'ego. Reżyser gry Denver przeżywa drugą młodość, bo jak na razie ma najlepsze statystyki punktowe w karierze - średnio 19,7 pkt na mecz i dokłada do tego jeszcze 6,1 asyst. Czego chcieć więcej?

czwartek, 04 lutego 2010
Bilety wyprzedane

Nie dziwi fakt, że bilety na Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi zostały sprzedane w ciągu 96 godzin. Wszak zainteresowanie siatkówką w Polsce jest ogromne. Oczywiście ta wersja reprezentacyjna jest popularniejsza, ale gdy któryś klub wygra taką Ligę Mistrzów to szaleństwo gotowe. Nawet nie chcę sobię wyobrażać, co by się w naszym kraju działo.

Trener Skry Bełchatów, Jacek Nawrocki, zapowiedział, że jego zespól już rozpoczyna intensywne przygotowania do tej wielkiej imprezy. Bełchatowianie wygrali na swoim podwórku wszystko, co mogli. Do pełni szczęścia brakuje im tylko jakiegoś europejskiego trofeum. Już dwa lata temu zmarnowali okazję i teraz błędu nie chcą powtórzyć.

Wielce prawdopodobne jest, że Skra rozegra przed turniejem finałowym kilka sparingów z zagranicznymi ekipami. Wymienia się włoskich potentatów, takich jak Sisley Treviso czy Copra Piacenza oraz niemiecki VfB Friedrichshafen. Szkoleniowiec Mistrza Polski uważa, że takie mecze kontrolne są niezbędne do złapania odpowiedniej formy. Czyżby uważał, że mecze ligowe mu nie wystarczą?

Dalej jednak nie zmieniam swojego zdania, że bardziej liczę na Resovię. Wiem, że o awans do Final Four będzie bardzo ciężko, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Gdy już uda im się znaleźć w turnieju finałowym to wszystko jest już potem możliwe.

środa, 27 stycznia 2010
I like it 2

Drugi odcinek serii. Tym razem wrzucam TOP 5 z dnia wczorajszego, a to z tego względu, że znalazło się w nim trzech zawodników, którzy wezmą udział w Sprite Slum Dunk podczas weekendu Gwiazd.

Mnie najbardziej podobała się akcja Nate'a Robinsona, która co prawda wsadem nie była, ale takie zagrania potrafią zaimponować. Według specjalistów z nba.com najlepszą "pakę" zaserwował Shannon Brown, ale mnie bardziej do gustu przypadła akcja Geralda Wallace'a. Co kto lubi, ale wszystkie akcje warte uwagi.

poniedziałek, 25 stycznia 2010
Rosa pokazała swoją siłę

W sobotę, w Radomiu miało miejsce niezwykle ważne wydarzenie dla tamtejszego RosaSportu. Drugoligowy klub w ćwierćfinale Pucharu Polski podejmował Asseco Prokom Gdynia. Wiadomo, że był skazany na pożarcie, ale dzielnie stawiał opór bardziej znanemu rywalowi. Patrząc na to spotkanie było widać różnicę, ale nie tak wielką jakby mogło się wydawać.

Nie będę się wiele rozpisywał. PZKosz popełnił wielki błąd, gdy nie przyznał Rosie dzikiej karty na grę w pierwszej lidze. Radomianie z pewnością byliby liczącą się w tych rozgrywkach drużyną. Takiej szansy nie otrzymali więc postanowili sami uzyskać awans i nie ma cudu, żeby im się to nie udało. Wygrywają w drugiej lidze z kim chcą, i jak chcą. Za przykład podam ostatnie ligowe spotkanie ze Staco Niepołomice, które Rosa wygrała aż 100 do 31! To mówi samo za siebie.

Klasy radomian nie docenił Trefl Sopot, który wystawił przeciw nim rezerwowy skład i bardzo się przejechał. Klub z PLK musiał przełknąć gorycz porażki i odpadł z Pucharu Polski. Gdynianie nie popełnili tego samego błędu i wystawili najmocniejsze zestawienie. Mimo zwycięstwa doceniają oni umiejętności Rosy, między innymi Przemysław Zamojski, który przewiduje, że kiedyś mogą spotkać się w PLK. Cała rozmowa z młodym zawodnikiem tutaj.

Czy Rosa ma szansę kiedyś zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej? Jeśli wszystko będzie szło tak jak do tej pory to z pewnością tak. Działacze niezwykle dobrze prowadzą klub, robią przemyślane transfery. Trener Piotr Ignatowicz ma możliwość zrobić z tym zespołem naprawdę coś dużego i cały Radom liczy, że mu się to uda.

niedziela, 24 stycznia 2010
Abramow Superstar!

Wreszcie Paweł Abramow pokazał na co go stać! Turniej finałowy Pucharu Polski pokazał, że nadal jest w czołówce najlepszych przyjmujących na świecie. Zgarnął trzy nagrody (MVP finału, MVP turnieju i najlepiej atakujący) i trzeba przyznać, że otrzymał je całkowicie zasłużenie. Jak do tej pory nie prezentował tak wysokiej formy na naszych parkietach.

Gdy Abramow przechodził do Jastrzębia pisałem, że to prawdziwy hit i takich zawodników nam w PlusLidze trzeba. Przyznam szczerze, że trochę się zawiodłem, bo nie prezentował takiej formy jak choćby w pamiętnym meczu z Polakami na Mistrzostwach Świata w Japonii. Byłem rozczarowany gdy mu nie szło i został zmieniany. Myślałem, że się wypalił, że wiek robi swoje i wielkiego pożytku Jastrzębie z niego nie będzie miało.

Cieszę, że się pomyliłem. Abramow dał swojemu klubowi pierwszy w historii Puchar Polski i działacze na pewno nie żałują, że zdecydowali się na taki wydatek jak zatrudnienie Rosjanina. Abramow był świetny w każdym elemencie i pokazywał to co lubię najbardziej - determinację i wolę walki. Z pewnością jest jednym z najwybitniejszych zagranicznych zawodników jacy grali na polskich parkietach.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18